„Jesienna wycieczka w góry”

 

„Jesienna wycieczka w góry”

 

W dniu 27 września pojechałam razem  z  moją  klasą 6a na wycieczkę w Pieniny. Są one jednym z najpiękniejszych i najbardziej  malowniczych  pasm  górskich. Leżą w południowej Polsce i północnej Słowacji. Pieniński Park Narodowy powstał w 1932 roku i był pierwszym parkiem występującym na dwóch państwach–mówił nam o tym przewodnik. Na początku wędrówki na „Trzy Korony” Pan przewodnik pokazał nam kamień, na którym była odciśnięta noga świętej Kingi, oczywiście tak głosi legenda. Gdy wychodziliśmy  dalej,  robiliśmy odpoczynki na zjedzenie czegoś i na zrobienie zdjęcia  na tle malowniczych gór we mgle. Przy szlaku zauważyliśmy piękny kwiat. Nazywał się dziewięćsił bezłodygowy. Pan przewodnik opowiedział nam o nim bardzo ciekawą legendę W dalszej wędrówce zobaczyliśmy śliczną salamandrę, ale od razu wszyscy zaczęli robić jej zdjęcia, więc się  spłoszyła i przezornie schowała się wśród liści, w pniu starego drzewa.                                          

 

Gdy docieraliśmy na szczyt „Trzech Koron”, szliśmy wąskim schodami, a na końcu schodów była platforma  widokowa. Stamtąd rozciągały się  przepiękne widoki,  ponieważ  byliśmy   bardzo  wysoko, aż 982 m.  n.p.m.                                                                       

 

Potem szliśmy po skałach wapiennych,  które były śliskie. Zatrzymaliśmy się na „Górze Zamkowej”. Znajdowały się tam ruiny zamku świętej Kingi. Przewodnik mówił, że święta Kinga zbudowała ten zamek w takim miejscu, czyli z dala od  drogi, aby uniknąć najazdów tatarskich.                                                 

 

Następną górą była Sokolica, troszkę niższa,  bo ma tylko    747 m. n.p.m. Ale na jej szczycie  było równie  piękne. Przed zejściem do autobusu, zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie. Do domu wróciliśmy około godziny 19.30.   

 

Gabrysia

 

 

 

 

 

„Szóste klasy – wytrwałe Asy!” 

 

W piątek 27.września uczniowie klas 6a i 6b wraz z nauczycielami wybrali się na wycieczkę w Pieniny. Korzystając ze słonecznej pogody podziwiali piękno górskiej przyrody oraz malownicze krajobrazy ze szczytów gór „Trzy Korony” (982 m. n.p.m.) i „Sokolica” (747 m. n.p.m.).

 

    Pieniny to wyjątkowo malownicze pasmo górskie leżące na granicy Polski i  Słowacji, a „Trzy Korony” to najwyższy masyw górski w Pieninach. Na szczycie znajduje się najpopularniejszy punkt widokowy z metalowymi barierkami pozwalającymi podziwiać panoramę dookoła siebie.

 

       Nie mniej znana i równie piękna jest „Sokolica” z charakterystyczną przechyloną sosną. Z jej wierzchołka można podziwiać malowniczo płynący Dunajec oraz pozostałą część Pienin i Tatry Wschodnie.

 

        Młodzi podróżnicy z wielkim zainteresowaniem słuchali opowiadań przewodnika, który bardzo ciekawie mówił o historii Pienin, starodawnych legendach, roślinności i zwierzętach tam żyjących.

 

       Oto parę tytułów znanych legend: „O Zamku Pienińskim i cudownej mgle św. Kingi,, , „Cud św. Kingi,, , „Niezwykła ucieczka św. Kingi,,. Bardzo dużo cudów uczynionych przez świętą Kingę podczas tatarskich najazdów na ziemię sądecką. Raz Ją i jej mniszki ocaliło zboże, które w niewytłumaczalny sposób wzeszło na dopiero co obsianej miedzy i zmyliło mongolską pogoń. Kiedy indziej zakonnice ukryte w pienińskim zamczysku wybawiła tajemnicza mgła, w której zbłądzili najeźdźcy oblegający warownię. Na tym jednak nie koniec, bo i podczas kolejnego najazdu, Kinga zmuszona była uchodzić z sądeckiego klasztoru i wraz z resztą sióstr szukać schronienia w niedostępnych górach. I tym razem pomoc zakonnicom przyniosły cuda, zesłane za sprawą wznoszonych przez świętą modłów.

 

       Uczniowie choć zmęczeni wędrówką cieszyli się, że zdobyli „Trzy Korony”. Chociaż ból nóg doskwierał i wydawało się, że siły opuszczają, na długo zapamiętamy tę wycieczkę. Była to dla nas okazja do aktywnego miłego spędzenia czasu z kolegami i nauczycielami. Wiele rozmów przyczyniło się do zyskania koleżeństwa, a nawet przyjaźni.

 

         Zdjęcia w aparatach, telefonach będą wspaniałą pamiątką. Na pewno to, co zobaczyliśmy i podziwialiśmy na długo pozostanie w pamięci i sercach.

 

         Przeczytajcie poetyckie opisy Pienin, przypomnijcie sobie ich piękno, a może jeszcze raz tam kiedyś wrócicie, namówcie bliskich – warto!

 

 

 

TRZY KORONY   (Stanisław Czepiel)

 

     Urok wędrówki wzywa nas do szczytu. Wspinamy się coraz wyżej ścieżką wąską. Karmieni widokiem łąk ukwieconych. Trud opłacony z wielką nawiązką

 

     Na skałach widzisz ogródki Pana Boga. Ukwiecone skalnicą górską gronową. W zaciszu skalnym rosną konwalijki. A pod lasem fiolki z lilią złotogłową

 

     Na najwyższej polanie ciemiężyca zielona. Chwali się kwiatem największym. Ukwiecone skałki pszonakiem i smagliczną. Rozsiewają widok coraz piękniejszy

 

     Cala przyroda Trzech Koron zachwyca. Widok dech w piersiach zatyka. Pola Sromowiec jak bajeczne ogrody. Dunajec z ogromem skalnym  się spotyka

 

      Hen daleko Stara Wieś spiska. Bliżej Czerwony Klasztor się czerwieni. Po Dunajcu płynie łódź flisacka. Oko spogląda na Zielone Skałki. Na Sokolicę i Czertezik Biały. Widać też Gorce i Beskid Sądecki.. Tak się wydaje, ze widzisz świat cały. Lasy i skały to obszar tej krainy. Patrz na to piękno wzrokiem całym. Na wszystkie góry na horyzoncie. Pomyśl jak jesteś pośród nich mały”. Ania